tak to jest jak nie ma w firmie własciciela.
W firmach gdzie jest wlasciciel - np apator - to wyplacaja dywidende 2 razy w roku - raz zaliczke na poczet dywidendy, dwa dywidende
Jezeli bylbym wlascicielem jak np Solowow syntosie lub kiedys w Echo - to telefon do prezesa:
Wlasciciel: "Zenek potrzebuje kase w postacji 80% zyskow na dywidende - zgromadzenie za 2 tyg - dywidenda za 3 tygodnie, wykonac"
Prezes: "Ale panie, my na inwestycje zbieramy"
Wlasciciel: "Wez kredyt i wyemituj obligacje, wyciagnij z PFR ile sie da - przeciez stopy prcentowe sa zerowe, wykonac"
a jak nie ma wlasciciela to ogon macha psem - czyli zarzad jest bezkarny