Bumech miał umowy, wielomilionowe dochody, a kurs leciał na łeb na szyję, najpierw hurtowo emitowali nowe akcje, potem scalili, po scaleniu nurkowało dalej. Dopiero teraz się coś wydarzyło, choć wątpię w trwałość tego ruchu i pewnie zaraz runie jeszcze szybciej niż merlin na podbitce Zaorskiego. Tutaj nawet dochodów żadnych nie ma a te wielkie perspektywy póki co są kijem na wodzie pisane. Jak pojawią się kontrakty, być może w związku z tym zmiana statutu i inne ruchy, wtedy będziemy mogli mówić o jakichś perspektywach. Ja oczekuję konkretów, działań operacyjnych zgodnych choćby z planowaną strategią. Bez tego pozostanie wydmuszką leżącą na dnie giełdy w towarzystwie goven i im podobnych śmieci. Zauważcie, że nawet publikacji o spółce nie ma już od kilku lat. Ostatnie info prasowe mówi, że Anna Opala została prezesem merlina, już dawno jej nie ma, są nowi ludzie i nawet tego nie chciało się nikomu ogłaszać. To też o czymś świadczy.