ok. Nie wypaliło. Sprzedaje i szukam okazji gdzie indziej.
Wyciagam wnioski z niepowodzen aby uniknac ich na przyszłość.
Wątpie aby ktoras z osób tu piszacych zwrociła się z jakimś pytaniem do spółki z pofatygowaniem sie na walne zgromadzenie nawet nie wspomne.
Nie lekceważe - tez staram się szukać półek, które dadzą zarobić ponadprzecietnie ale zdaje sobie sprawę, że ryzyko na takich spółkach jest większe. Nie wyjdzie - trudno. Szukam dalej.