Jakby nie patrzyc, to wlasnie tak wygkada zbieranie akcji z rynku. Jakby bylo odwrotnie czyli sypanie wiekszych pakietow jak sie uzbiera na danym pulapie chetnych, a nastepnie podbitka drobnymi do gory i znow czekanie, az nastawia kosze i sypanie.. itd. - to jest wyskakiwanie z.akcji. Dla ciebie 2 odmienne sytuacje znacza zawsze to samo. Ubieraja w palta na zime...
niby co wskoral ten co dzis zbieral? Pojawil sie popyt? Nie zauwazylem. Jedyne co zyskal to duzo akcji bomi. Trzeba jednak dopuszczac mysl, ze moze tylko o to mu chodzilo...