Moim zdaniem, tania zagrywka dla leszczy, którzy nie mają możliwości obserwowania kursu przez cały dzień.
Co się dzisiaj wydarzyło?
Zebranie rano 1XXK po 0,19. I co? I nic. Kurs nie ruszył do góry. Jakieś 12 transakcji po 0,19. Przed close oferta sprzedaży jakieś 4000 po 0,19 wisiała chyba przez 3 godziny. Godzina 17.00 i jest! Kupuję po 0,20 145tyś akcji. A potem zbitka na 0,19.
Przecież to na pierwszy rzut oka wygląda na zanęcanie leszczy. Leszcze sobie myślą: ktoś skupuje. Boi się skupować garściami w czasie sesji, więc robi wrażenie, że popytu nie ma. Bierze rano pakiet i czeka. Czeka na close (tam dobiera) i na zakończenie dogrywki kurs uwala, abyśmy się nie zorientowali, że dobiera.
Jak ktoś się da nabrać na taką grę, to niech potem nie wygaduje, że rankor z zenkiem uwalają kurs.