Pani Zofio, z perspektywy czasu całe szczęście ze (Tusk) nie zlikwidował senatu bo już żadnej kontroli by nad pisem nie było. A swoją droga wyciągać komuś wypowiedz sprzeda lat ze był za zlikwidowaniem senatu i tego się czepiać w obecnej sytuacji to taki argument jak z koziej dupy trąba. PiS obiecywał tanie państwo i odchudzenie administracji a jest 130 wiceministrów i tysiące fikcyjnych etatów w spółkach SP i o tym jakos pani nie wspomina. Nie wiem skąd bierze się ta miłość do pisu gdzie przez 8 lat kradną na potęgę tak ze platfusy jednej tysięcznej tego nie ukradli a tu nagle argument ze Tusk chciał zlikwidować senat. Gdzie Rzym a gdzie Krym. A co do pierwszego wpisu to zdaje sobie sprawę ze kruk krukowi oka nie wykole ale w obecnej sytuacji po tym całym pisowskim najeździe na spółki i spółeczki PiS to nie ma mowy o powrocie do polityki as usual bez rozliczenie tego zlodziejstwa i qrestwa. Mam tylko nadzieje ze jak będzie niezależna prokuratura to i nasza sprawa nie będzie blokowana jak to jest teraz!