Gdybyś nie był takim pisowskim marksistą, to byś wiedział, że tamten reset był zapoczatkowany przez Obamę, w zupełnie innych warunkach geopolitycznych i uczestniczył też w nim Jarek, który nawet po katastrofie smoleńskiej, pisał listy do Rosjan, zanim Macierewicz nie nawrócił go agenturalnie na wersję zamachu, która też pasowała Rosjanom, bo idealnie podzieliła Polaków. Natomiast nowy reset już ma miejsce i jest realizowany agenturalnie przez Orbana, Trumpa, pisowców i obie konfy! Tu już mamy reset z Putinem jako przestępcą wojennym, której celem jest znowu oderwanie Europy wsch. od zachodu. Zatem tradycja zdrady narodowej, realizowanej od zaborów, znowu wraca i mam nadzieję, że skończy się to jak za Kościuszki, czyli osądzeniem, a moze i wywieszaniem zdrajców!