Dnia 2026-06-10 o godz. 22:47 ~Mroczny napisał(a):
> Chyba masz złe pojęcie o minach. Po pierwsze, w czasie pokoju trzymasz je w magazynie. W razie konfliktu zaminowujesz teren przy pomocy pojazdów minowania narzutego (polskie baobaby). Zaminowujesz linie frontu i masz bezpieczne strefy, przez które nie przejdzie wróg. Po drugie możesz podczepiać miny pod drony i zrzucać je na teren wroga.
> > W Ukrainie masz zaminowane 174 tys km2, czyli teren o powierzchni 60% Polski.
> > I skoro miny są niepotrzebne, to po co AU zgłasza zapotrzebowanie na 15 mln szt (nie mówiąc już o innych krajach bałtyckich)?
> >
> > https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/ukraina-najbardziej-zaminowany-kraj-swiata
Wszyscy macie blade pojęcie o minach, temacie szerokim jak rzeka, ja zresztą też niewiele lepszy.
Systemy do minowania narzutowego to jest raczej opcja awaryjna, bo pole minowe znacznie lepiej przygotować wcześniej — tak przynajmniej twierdził publicznie ś.p. gen. Skrzypczak. Zresztą akurat Niewiadów nie ma i w bliskiej przyszłości nie będzie miał w ofercie niczego, co byłoby kompatybilne z Baobabem (Belma ma, ale na razie tylko przeciwpancerne).
Pole minowe to sposób na wyłączenie terenu z działań, a nie zasadzka na nieprzyjaciela. Pola minowe wyraźnie się oznacza, można je też ogrodzić, żeby nikt niepowołany tam nie łaził. Ponadto nowoczesne miny mogą sobie czekać ułożone na zdalny sygnał aktywacji i dopóki wojsko nie nada takiego sygnału, to intruzowi krzywdy nie zrobią. (Takich Niewiadów też, niestety, nie oferuje). Zatem pola minowe nie muszą być dużo bardziej niebezpieczne od poligonów, które w Polsce nie są nowością. Lokalne społeczności, jak sądzę, przyjmą je chętnie, bo w razie wojny to one są najbardziej narażone na działanie nieprzyjaciela.
Wreszcie są też miny kierunkowe, które mają swoje zastosowania taktyczne, jak np. zabezpieczanie stanowisk snajperskich. Tutaj akurat Niewiadów oferuje MON-100 oraz Claymore.
Z biznesowego punktu widzenia istotne jest, że Agencja Uzbrojenia deklarowała duże zapotrzebowanie na miny różnych typów, i że owe potrzeby zdają się korespondować z ofertą Niewiadowa. Choć jednocześnie mam wrażenie, że AU jeszcze nie całkiem wie, czego chce.