Po co oni by mieli miny kupować? Wyszliśmy z konwencji ale to wcale nie oznacza zakupów na hura. Po pierwsze nie widzę takiej potrzeby, po drugie fakt rozstawiania min na granicy raczej by nie był dobrze przyjęty przez społeczeństwo. Gdzie te miny rozstawiać? Po naszej stronie Bugu czy przed płotem na Białoruś?