Jestem trochę dluzej ,,,ale to bez znaczenia,,przerobilem wszystko,kredyty,debety,pozyczki ,,to jak diabelski mlyn ,,gielda niejednego nauczyla pokory do życia,,wiem tez ze inwestować sie powinno tylko za wlasna gotówkę,,ale byly czasy ze stawialo sie wszystko na jedna kartę,,,przerobilem chińczyków na dss,malinowego z pronoxem,rysia z ropa,karkosika,zebatego z midasem,hydrob,boli i wielu innych,szejków w akcjonariatach,listy intencyjne,,,i końca nie widać,,gielda jest jak więzienie,,raz wejdziesz,,ciezko wyjsc,,,,,pozdrawiam