Teraz możemy tylko gdybać, czy i jakie działanie przyniosłoby skutek. To co z naszej perspektywy wydaje się korzystne nie koniecznie musi być dobre w długim okresie dla firmy. Ucieczka jednego akcjonariusza obnażyła całą fasadowość spółki w jej dotychczasowym kształcie. Jestem przekonany, że zarząd po pewnym czasie uporządkuje całą sytuację i pokieruje nas na wzrosty (bo potencjał jest). Nastawiałem się jak większość na szybki zysk, trudno będę musiał poczekać.
PS
To tylko moje zdanie, a ze zdaniem jak z du..., każdy ma swoją.