Bo to jest sukces. Satelita wystrzelony w ramach testów i dopracowywania własnego produktu. Nie był to satelita na sprzedaż, ani taki z którego CRI spodziewał się monetyzacji. Jako pierwszy satelita CRI sprawdził się bardzo dobrze. Działał kilka dni i wiedzą co się zepsuło po tych kilku dniach. Spróbują jeszcze raz za kilka miesięcy. Jutro Elon Musk podejmuje 6 próbę swojej rakiety. Do tej pory żadna z prób nie zakończyła się 100% sukcesem. Przykro mi, że się rozczarowałeś swoimi over expectations, że za pierwszym razem nowa technologia zadziała w 100% z sukcesem.