Dnia 2016-09-07 o godz. 00:19 ~stalowy napisał(a):
> Nie wiem skąd pomysł że Sztuczkowski musi ogłosić ponowne wezwanie. Jedno już ogłosił na wszystkie a że nie udało mu się zebrać to wszyscy wiedzą że tak miało być. ..............................
Pomysł pewnie głównie stąd:
link ale prawdopodobnie coś tam pokręcili z interpretacją przepisów o pośrednim nabyciu akcji,w którym najpierw ( w pewnym sensie „przypadkowo”) przekracza się próg 66%, a dopiero później robi się wezwanie, ale skoro pisze to PUDS na podbudowie infa z DM BDM to może coś w tym jest …
......................
> Co do ceny konwersji obligacji na akcje COG to trzeba pamiętać że obligatariusze otrzymują 5% odsetek rocznie od tych obligacji i jak widać po sprawozdaniu spółka te odsetki wypłaca więc żeby wyjść na 0 z tymi obligacjami to wystarczy im cena w okolicach 1,75 PLN. Poza tym prawdopodobnie ci sami obligatariusze posiadają zarówno obligacje zamienne jak i obligacje zabezpieczone majątkiem spółki a te mają obecnie kupon roczny 10%. ...............................
Jestem zawsze pod wrażeniem robienia instytucji charytatywnej z pazernego kapitału obligacyjnego. Z czego oni żyją skoro sa szczęśliwi, że z wszystkiego wychodzą na zero?
A zdajesz sobie chociaż sprawę z tego jak trzeba wysoko podciągnąć kurs aby kilkadziesiąt milionów akcji sprzedać rynkowi nawet tylko po 1,75 zł?
..........................
> Tak jak pisałem to wielokrotnie, COG powinien dążyć do skupowania własnych obligacji z rynku z możliwie najwyższym dyskontem. Niestety jak widać po ostatnich transakcjach skupu, to Sztuczkowski zarabia na skupie a nie spółka. Dziwi podejście obligatariuszy to tego typu transakcji ale dopóki spółka płaci odsetki to nikogo to nie interesuje. >........................
A skąd wiedza, że COG nie dąży do skupowania własnych obligacji z rynku z możliwie najwyższym dyskontem, może dąży a Sztuczkowski przebił go lepszą ceną?
Ponadto obligacje to nie relikwie, które muszą trafić w jakieś godne ręce. Obligatariusze powinni być chyba nawet bardziej szczęśliwi, że „ich” spółka nie musi wydawać kasy na wykup obligacji, bo są pewniejsze ich kolejne odsetki. Natomiast nie wiadomo czym się kierują obligatariusze, ze robią takie wyprzedaże, może za coś odpalają dolę Sztuczkowskiemu.
No i nieco sam sobie zaprzeczasz sugerując, że obligatariusze są skorzy masowo oddawać obligacje z najwyższym dyskontem na granicy zera zysku, a cwany Sztuczkowski na nich zarabia, ale skoro widzisz w tym interes to może też sobie je kupuj podbijając cenę Sztuczkowskiemu.