rozmawiałem z sii,
tutaj niestety w obecnym kroku odwołać można się na tym etapie do KNF, a skoro KNF wydała taką decyzję, to dziwne, aby ten sam organ miał podjąć inną, zatem to raczej fikcja, aby w KNF cokolwiek ugrać i pisanie pewnie bardziej byłoby sztuką dla sztuki.
Ja cieszę się, że dzięki SII mieliśmy spółkę wiele miesięcy dłużej w obrocie, przynajmniej można było ją na spokojnie sprzedać po cenie wyższej niż dzisiejsze kursy... natomiast nie ukrywam, że działanie Mzyków jest jak dla mnie największym dziadostwem giełdowym z jakim miałem do czynienia w historii swojego inwestowania i to jest niestety smutne.