Skąd ten bulwers ? Dla wielu pracowników Dino, szczególnie z małych i bardzo małych miejscowości praca w Dino to wybawienie. Nikt inny nie przyjąłby ich do pracy. Nie dotyczy to Wilanowa. Regularnie robię zakupy w 4 punktach. Ci ludzie nie należą do demonów prędkości. Sczególnie Ci na stoisku mięsnym. W Dino tkwi olbrzymi potencjał na zwiększonie obrotów, szczególnie właśnie na "mięsnym" Dwie osoby, to już kilkunastominutowa kolejka. Wyjęcie wędliny (sera ) zdjęcie folii, plasterkowanie na zamówienie, zafoliowanie, włożenie spowrotem. Jeden klient poptrafi kupić kilka gatunków plasterkowanej wedliny i sera. Uważam, że przyjęcie Pań z Ukrainy dałoby lekkiego kopa do przodu.