Dajcie sobie już spokój z tymi związkami, PIPem, i całą tą chorą nagonką na Dino (i nie tylko).
Jestem na grupie pracowników Dino i to co Ci ludzie tam wypisują to absolutny brak najmniejszych kompetnecji.
Zero wiedzy w zakresie regulaminu pracy, prawa pracy, praw i obowiązków pracownika.
Absolutna roszczeniowość wspierana przez OPZZ, który jest opłacany z pensji pracowników Dino, Biedronki, Kaufland, Lidl, Rosman itd. Nie dziwne że tak głosno ujadają bo podwyzki dla pracowników dyskontów to wyższa składka na tych pasozytów.
Kto wytrzyma presję, zostanie nagrodzony.
Psy szczekają a karawana jedzie dalej...