Jeżeli PGZ ma zamiar zostać światowym koncernem zbrojnym, to przede wszystkim musi uwolnić się od politycznej sitwy, a prywatyzacja jest jedyną ku temu drogą, która teraz przede wszystkim leży w interesie obecnie panującej nam sitwy politycznej, a która takim sposobem i przy użyciu państwowych środków finansowych, może nie tylko, że zachować swoje stołki przy korycie, ale nawet przefarbować je z barw politycznych na biznesowe, ale może też odnieść swój życiowy sukces, który nigdy już się tym golasom nie trafi, gdy wypadną z politycznego obiegu.
Cognor ma wielki dług obligacyjny, którego prawdopodobnie nigdy nie spłaci o ile nie zrobi jakiejś wielkiej i cudotwórczej ekspansji produkcyjnej. Poprawa jakości stali jest dobrym, ale dość drobnym kroczkiem w tym kierunku, bo kroczek ten jest też kosztownym przedsięwzięciem i w początkowej fazie wpędza spółkę w kolejny dług, czyli takie posunięcie w przyszłości ułatwi może spłaty kuponów odsetkowych, ale chyba niezbyt wpłynie na wyrugowanie długu głównego.
Ponadto, jeżeli PGZ będzie nadal takim uzwiazkowionym ułomkiem, a Cognor nie będąc w strukturach PGZ będzie produkował blachy dla HSW i Rosomaka, dobrze na tym zarabiając i będzie to jego koronny biznes, to możesz być pewny, że związki zawodowe PGZ tak szybko i skutecznie wyregulują dochody Cognora, że ten już nigdy nie spłaci obligow z samej tylko produkcji dla PGZ.
Sadzę, że Sztuczkowski, który musi dążyć do likwidacji długu obligowego, dobrze wie, jaka jest siła sitwy politycznej i związku zawodowego w państwowej firmie, wiec nigdy by nie uzależnił losu swojej firmy od politycznych humorów i nie inwestowałby w tak radykalny kierunek przekształceń Cognoru, jakim jest taki państwowy odbiorca, bo kolejna sitwa może szybko narobić tu jakiegoś smrodu i orzec, że jednak korzystniej jest blachy kupować od Finów bądź cale podwozia w Korei lub cale armaty kupować od amerykanów. Taka fuzja dla Sztuczkowskiego, więc jest też gwarancją wiecznego zbytu na wyroby Cog po dobrej cenie.
Jakaś forma fuzji Cognoru z z PGZ ( np. z HSW) jest korzystna dla wszystkich.
Państwowymi środkami redukuje się dług Cognoru, dla PGZ będzie wyższą formą zarządzania, a odrywając PGZ od państwa uwiarygodnia się w świecie taki nowy podmiot, co jest istotne przy promocji eksportu.
Sztuczkowski wchodząc z Cognorem do PGZ stanie się światowym biznesmenem, zyska też szacunek za umiejętne wyrugowanie długu, sitwa zachowa stołki i stanie się pewnie nawet przydatna, jako już nie sitwa, akcjonariusze ( jak będą cierpliwi) to może ujrzą kiedyś w kursie ze ... 100 zł itd.
Moim zdaniem, to PGZ powinno wrzucić do takiej fuzji wszystko co pancerne, czyli Cog, HSW, Siemianowice z Rośkiem, może też kulejące OBRUM i Bumar, a jeżeli można to też powinni dorzucić tam Hutę Częstochowa, czyli wszystko weszłoby takim sposobem na giełdę… oczywiście nie wiem jakie są rzeczywiste plany i możliwości takiej ew. fuzji…. tak tylko sobie piszę … taką strategię, pod odpal na 100 zł w kursie …:)