No i mamy powód spadków. Bynajmniej nie krótkoterminowe kredyty.
Tylko to nic nie powinno zmieniać, bo tego w cenie nie było. Po wygranej byśmy mieli 3 z przodu i bez łaski. A tak mam y, co mamy.
Oczywiście lepiej jest wygrać tak wielki kontrakt, niż przegrać i tu gratulacje dla PESA się nalezą. Tylko wygrać tak, jak PESA dla DB to, jak przegrać nie tylko kontrakt, ale prawie całą firmę. I w Czechach też może być różnie. Zawsze miałem ambiwalentne odczucia co do Czech, bo strasznie długi ten kontrakt na niestabilnym rynku pracownika i komponentów.
Zawsze mi powtarzano, w biznesie trzeba jeść małą łyżeczką, aby się nie zachłysnąć. I to jest chyba strategia Newagu. Stały rozwój na wysokich marżach, bez huśtawek.