A co jesli okaze sie, ze w Q4 EBITDA to bedzie ledwie 350 mln? Rozumiem i akceptuje spadek marzy, ale nie zaakceptuje nominalnego spadku przychodow badz marginalny wzrost przychodow w porownaniu do Q3 i istotny spadek ebitda. Mowie to jako inwestor zapakowany w ccc po uszy, wiec wolalbym mocno sie mylic