~realista, masz rację - rzeczywiście listopad/grudzień nie był specjalnie dobry dla odzieżówki i wiem, że styczeń to okres wyprzedaży - ale to przecież nie jest jakieś odgórne ograniczenie. Wyprzedaże robi się, żeby pozbyć się zalegającego towaru. A przecież kiedy widać jaka jest pogoda (i prognozy mówiące o mrozach do końca stycznia) i pamiętając, że kilka poprzednich zim było słabych, to chyba oczywiste jest, że ten styczeń to okazja żeby zarobić. Nie ma odgórnego nakazu, że w styczniu wyprzedawać towar na minimalnej marży. Nie trzeba być ekspertem od handlu butami, żeby wiedzieć, że w styczniu zimowe obuwie pójdzie nawet bez wyprzedaży.
Co do Worldbox - to oczywiście masz rację, to z pewnością będzie strata. Ale konsolidacja na pewno jeszcze nie została zakończona. W tej kwestii najbardziej optymistyczna wersja to wyjście Worldbox z czerwonych liczb w Q2 2026.
450 mln EBITDY może i zostanie dobrze odebrane przez rynek, ale to absolutne minimum i raczej tylko zatrzyma spadek. Ja liczę, ze jednak grupa wykorzystała styczeń, a przy tak dużej ekspansji liczę na EBITDA w przedziale 550-600 mln. Poniżej 500 mln oznacza, że tu szybko niewiele się zmieni, a poniżej 450 kurs może zaliczyć kolejne minima.