Dzień dobry,
ze względu na złe warunki atmosferyczne i zła jakość powietrza nie udało mi się dokonać obliczeń i jestem wczesniej niż planowałem ale to chyba dobrze ?
Wracając natomiast do Pana wypowiedzi tudzież (czytaj) wpisu. Nie trzeba czytać książek i brać lekcji konno żeby ze mną rozmawiać ale może Pan jak najbardziej dzięki czemu gdy się dorobię i porzucę pracę na etacie to ja wezmę lekcje od Pana. CIekaw jestem kto jeszcze zechciałby być moim sąsiadem. To naprawdę miłe że ktoś chciałby być moim sąsiadem! Zawsze chciałem mieć swoje jezioro i łowić w nim ryby. Zawsze chciałem mieć pasiekę pszczół. Kurcze czy to możliwe ? Tak patrzę widzę jakiś wzrost czyżby kolejni sąsiedzi chcieli byc moimi sąsiadami ?