Dzień dobry,
jestem autoryzowaną osobista asystentka Pana Brzeczyszczykiewicza. Pan Brzęczyszczykiewicz to niezły żartowniś i satyryk. Pan Brzęczyszczykiewicz jest obecnie zajęty gdyż od świtu pracuje w ,,kołchozie"rozmyślając i marząc przysłaniając tym samym trudy życiła codziennego. Po pracy zajmuje się sportem,domem i prywatnymi obliczeniami. Ostatnio biegał po osiedlu z lornetką wypatrując gwiazdy lecz jakość powietrza uniemożliwiała mu jak on sam twierdzi badania nad którymi pracuje. Ale coś tam liczy coś tam zapisuje całe ściany popisane. Kazał przekazać że pogracie w golfa zapalcie grilla i postrzelacie z wiatrówki jak trzeba będzie to kopic siano przyjdzie. Mówił coś o osadzie i handlu wymiennym że buraki za cebulę czy coś tam....Ze jak kowboje na koniach będziecie hasać czytać książki i recytować poezję. Mówił coś o wspólnych rozmyślaniach filozoficznych i egzystencjalnych zaznaczył że to tak w jego marzeniach po czym zamilkł i zapłakał...A no i Hillerze kazał przekazać żeby zaczął od zapisywania w zeszycie 200 razy na początek ,,Ala ma kota ".hehehe
Pozdrawia serdecznie i ma nadzieję że marzenia się spełnią .:)