Ta replika stoi na glinianych nogach, bo walczy z tezą, której nikt nie postawił. Nikt nie „sprowadzał predyspozycji do bycia premierem do fotowoltaiki”. To klasyczny chochoł: wygodnie przeinaczyć argument, a potem go efektownie obalić. Problem nie dotyczy paneli jako takich, tylko **wiarygodności i spójności wypowiedzi**.
Po pierwsze: jeśli ktoś w krótkim czasie wygłasza wzajemnie sprzeczne tezy (że coś się nie opłaca vs. że się zwróciło