Szczerze???
Nie mam pojęcia....
Ale nie podejrzewałbym właściciela o tak nieczystą grę... Można to osiągać w zupełnie inny sposób niż samą fizyczną gra akcjami. Komunikacją z rynkiem albo raczej jej brakiem (niedomówieniami) czyli utratą zaufania , a potem fundy który mają pewne standardy inwestycji wala papierem na oślep aż nie wyjdą, ile to już było takich przypadków. Może też być faktycznie jakiś trup w szafie, który za moment z niej wypadnie...
Jeśli ktoś miałby grać na spadki i na skup tanich akcji to obstawiałbym jakiegoś inwestora , który już jest dogadany z MCI na transakcję a resztę zbiera sobie z rynku. Tomek u mnie jako akcjonariusza wiele stracił poprzez swoje postępowanie, ale podejrzewanie go o przestępstwo w sytuacji gdy naszym krajem rządzi ten kto rządzi i jest mu i mu podobnym raczej nieprzychylny byłaby głupotą...
Pamiętam jak zaczynaliśmy dyskutować z wykresem przy kursie chyba coś około 4,5zł. Nie wierzyłem, ze będzie poniżej 3zł a tu jest dramat bo jest już sporo poniżej 1zł. Tyle teorii tu było opisanych, że szok. Od początku października wskaźnik AD pokazuje wodospad. Moim zdaniem to PZU wychodzi... Ale tyle razu tu się pomyliłem, że pewnie i tym razem walę kulą w płot :)