Ktoś z was niech poda maila i niech właściciele akcji PEIXIN wyślą ile macie akcji. Potem znajdzie prawnika specjalizującego
się w oszustwach giełdowych, aby sporządzić zawiadomienie do prokuratury a potem pozew przeciwko PEIXIN. Wspólnie zapłacicie za to po kilka złotych. Przychody i zyski musiały być mocno oszukane tzn. zawyżone i PEIXIN was porzucił.
Zaznaczam, że nie miałem i nie mam akcji tej spółki, ale rażą mnie wszelkie giełdowe przekręty