Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: Ostatni oddech - koniec.

Zgłoś do moderatora
propagandzie sprzeciwiają się nawet blogerzy Z.
"Kłamstwo w pierwszej osobie!"
https://i.c97.org/ai/668110/aux-head-1766914914-20251228_otrakovski_klimov_360.jpg
Korespondenci wojny Z potwierdzili, że Putin żyje w świecie fantazji.

Ogłaszając całkowite zdobycie ukraińskiego miasta Kupiansk, rosyjski dyktator Władimir Putin zademonstrował brak kontroli i zrozumienia rzeczywistej sytuacji na froncie. Do takiego wniosku doszli znani korespondenci wojny Z, Iwan Otrakowski i Maksym Klimow . Kupiansk stał się najbardziej wymownym przypadkiem.
W listopadzie rosyjski Sztab Generalny i Putin osobiście ogłosili, że mają pełną kontrolę nad miastem. Zaprosili nawet dziennikarzy, aby sprawdzili, czy miasto zostało zdobyte. Ich kłamstwo wyszło na jaw, gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski osobiście przybył i nagrał przemówienie wideo w pobliżu steli w mieście.
Według najnowszych danych Kupiansk został niemal całkowicie oczyszczony z rosyjskich okupantów; kilka oddziałów Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej zostało tam otoczonych i obecnie niszczonych.
Z-blogerzy zasugerowali, że „źli bojarzy” donoszą nieprawdę przywódcy Kremla, stawiając go w złym świetle. „Oszukują Naczelnego Dowódcę. Wyobrażacie sobie? Kłamią człowiekowi, który z racji swojej pozycji jest Naczelnym Dowódcą! Ten człowiek jest kompletnie nieświadomy sytuacji na froncie! Od początku istnienia „SVO”! Na początku w ogóle jej unikał… A teraz zaczął zwracać na to uwagę i mówi rzeczy, które są całkowicie nieprawdziwe, między innymi o Kupiańsku” – stwierdził Otrakowski.
Klimow ze swojej strony podkreślił, że sytuacja Sił Zbrojnych Rosji w Kupiańsku jest bardzo zła.

„O czym donoszą? Co mówił Władimir Władimirowicz? Że «wszystko w porządku», «Ukraińcy są tam otoczeni», «15 batalionów» (otoczonych – red.) i tak dalej… W rzeczywistości sytuacja była już, delikatnie mówiąc, fatalna i znacznie odbiegała od brawurowych doniesień, ale teraz się zmieniła, i to diametralnie na naszą niekorzyść! Zatem na najwyższym szczeblu kłamstwa w doniesieniach trwają i nasilają się” – skarżył się korespondent Z-wojny.