Od października ceny kontraktów na australijski coking coal ( wg których ustalana jest cena sprzedaży węgla) spadła raptem o 20%.) I to upoważnia do obniżenia wyceny firmy o prawie 50%? I to mimo tego, że węgiel jest i tak najdroższy w historii notowań, Dolar po którym rozlicza się JSW) najsilniejszy do złotówki? I jak to się ma do innych rekomendacji sprzed lat powyżej 100 zł np.? Dla mnie to jest zupełnie niezrozumiałe.