Nie zgodzę się. W ten sposób prędzej wylecimy z giełdy niż będzie 100% pewne. Każda inwestycja wiąże się z różnymi ryzykami i nigdy nie będzie w 100% pewna. Prawomocna decyzja środowiskowa nie daje 100% pewności. Rozpoczęcie budowy farmy też nie, bo wykonawca może np splajtować zostawiając rozgrzebany plac budowy i inwestora bez kasy - takie rzeczy się dzieją nawet na wielomiliardowych inwestycjach rządowych. Uruchomienie farmy też nie daje 100%, że będzie ona pracować planowane 30 lat, bo może być pożar, powódź, trąba powietrzna, upadek samolotu albo nawet wojna.