I tak i nie, Graal ma beznadziejny zarząd, ale wszystkie trzy kwartały 2010 to okres wysokich cen ryby, płaczą potentaci i płaczą spółeczki typu Graalik,niestyty dla branży rybnej nie widać widoków na poprawę.
Na dodatek Graal jest mocno zadłużony, co jeszcze dodatkowo będzie ich dławić