Dużo gadania, a w zasadzie tylko referowanie innych mediów. Sytuacja jest prosta: poprzedni rząd chciał z nim robić wspólne publiczno-prywatne elektrownie atomowe. a nowy nie chce bo nie ma kasy albo się boi "nieńców" ;-). Ten deal z państwem jest mu potrzebny żeby spłacić nadmierne zadłużenie i przetrwać, dlatego zaczął grać z obecną władzą i obecną opozycją w "telewizyjną kandydatkę na prezydenta". Taką co to może rozbić głosy "prawicy" albo doprowadzić do "zmiany warty" na obecnej opozycji. Ponieważ aktualna władza nie jest zainteresowana, przynajmniej na razie, taką ofertą, to zaczął chłop flirtować z pewnymi koteriami na obecnej opozycji. Jak ta władza nie da tego co chce to da to obecna opozycja, więc próbuje z nią flirtować poprzez żonę. A jego dzieci to za duże matoły na taką grę bo tylko patrzą się dorwać do majątku i się boją żony, bo myślą że chce ich baba wykiwać - i tylko to widzą. Może chce, może nie chce ale zagrywka jest prawidłowa taktycznie z punktu widzenia imperium. Tym dzieciom to z oczu totalnymi osłami patrzy i on jako ojciec już dawno się w tym pokumał. A głupia bachornia nie wie albo nie ufa i tylko wstyd robi.
Solorz wygląda jakby dostał NOP po szczepieniu na covida