A może to nie Mesjasz, tylko Bóg zemsty - podobnie jak to było w historii Willego (Nicolas Cage) oraz Simona (Guy Pearce),...?
Ktoś wziął od akcjonariuszy pieniądze, coś namieszano z obligacjami, i dziś kilku "wspaniałych" próbuje się na tym wzbogacić...
ale znalazł się BÓG ZEMSTY, który w imieniu niewinnych, pokrzywdzonych akcjonariuszy wymierzy sprawiedliwość niegodnym....
Może i w CHEMOSERVISIE zapanuje Prawo i Sprawiedliwość ? Zobaczymy, Czas Apokalipsy dla "niewiernych" chyba nadchodzi !