I co jeszcze wazne. Gdyby koszty zarządu były niższe pożyczka nie byłaby potrzebna (mimo wzrostu kosztu przekształceń) co de facto oznacza zadłużenie na koszty zarządu.
Dlatego nie wyobrażam sobie aby p. Nadzorca lub p. Sędzina nie zaleciła zmian tej PATOLOGi (koszty zarządu na poziomie największych spółek z GPW o zdrowych bilansach a nie w restrukturyzacji)
Spółka zwalnia szeregowych pracowników i nie ma na przekształcenie ale ma na koszty zarządu (przeogromne koszty jak na 47 osób zatrudnionych). Chore i patologiczne i dlatego ktoś musi to przeciąć.