W mojej ocenie i ocenie uczestników rynku spółka zadłużyła się pośrednio na koszty zarządu. Oczywiście udokumentuje to podwyższonymi kosztami przekształceń ale gdyby koszty zarządu były niższe nie byłyby potrzebne pożyczki co de facto oznacza pożyczkę na koszty zarządu.
Oczywiście p. Konpka może swoje usługi wyceniać na ile chce ale pytanie do p. Nadzorcy jest takie czy dziś Markę stać na usługi pana Konopki? (bez większego wnikania w kompetencje)
RN uznała, że tak ale Marka jest w okresie restrukturyzacji i decydujący głos ma p. Nadzorca i p. Sędzina.
Piszcze (mam na myśli obligatariuszy) w tej sprawie do p. Nadzorcy i p. Sędziny. Bo w okresie dwóch lat daje to kwotę 700 tys!