Myślę, że za komentarz może nam tu posłużyć cytat z filmu "Chłopaki nie płaczą".
- Jak to Psikuta? Mówiłeś, że nazywasz się Keller.
- Oj mówiłem, mówiłem, różne rzeczy mówię.
Kto scenę kojarzy, przyzna, że dość dobrze pasuje. Chociaż oczywiście kilka różnic jest. Na przykład pan Jarek, gdy wyszło na jaw, że nie jest do końca tym, za kogo się podaje, przestał udawać. Truteń idzie w zaparte.