Oj, wojskowy, wojskowy... szanuję innych zdanie, ale chyba jednak nick "wojskowy" to przypadek. Na przykładzie Ukrainy można zobaczyć jak rakiety średniego i dalekiego zasięgu zrobiły robotę i zmusiły kacapów do przenoszenia magazynów i logistyki w głąb kraju.
Unicestwienie tanich dronow, to kwestia czasu.