Czerlonke znamy bo jest na mojej trasie rowerowej :))). Ja robię tak, że wsiadam na rower w Białowieży, dojeżdżam trasą lub właśnie przez sacharewo i Nieznany Bór do Hajnowki, tam swoje przepłynę i znów wsiadam na rower.
A wczoraj pojechałem szlakiem na carską tropine. I zamiast wracać przez utwardzoną siutrówke to pojechałem szlakiem czarnym. Tylko że burza przyszła, wszystkie te kładeczki na bagnach pozalewało i szedłem na piechotę w wodzie po kolana i z rowerem na plecach :). . Miliardy komarów i błoto w zębach XD.
Co do Mercatora, to moim skromnym zdaniem kurs ruszy jak będzie czwarta fala wirusa na jesieni i znowu zacznągrzać ten temat. . Latem jak widać pandemii nie ma. No chyba że politycy zdecydują inaczej:))).
Trzymaj się.