Dnia 2015-08-10 o godz. 16:16 ~bulll napisał(a):
> .Granica minimum została już osiągnięta rano zbijali kurs i potrafili z 16,2 na 15,6 obrotem 100 tys sztuk zbić. A teraz 2,6 MLN sztuk i idzie do góry. Można się bawić z zbijanie ale prawa wolnego rynku dziś zadziałały i taka cena sprawiła że nagle zaczęli kupować i zbijanie nie do końca się udało... Koniec 3 fazy spadków wyniki za 20 dni (a wiadomo że Newag radził sobie 2x lepiej niż przed rokiem. Tłuste koty wytrzepały ludzi z akcji rajdem z 24 na 15 a teraz skup się zaczął i pięknie zarobią na maluczkich po powrocie na 24 po wynikach zobaczycie ...
Bzdury klepiesz chłopcze, zaklinasz rzeczywistość, a rzeczywistość skrzeczy niestety.
Newag właśnie przegrał przetarg we Włoszech, który miał już prawie w kieszeni. Co gorsza, przegrał go z PESĄ - która jak się okazało miała asa w rękawie w postaci tańszego pociągu, który - oczywiście wirtualnie - spełniał wszystkie warunki.
Dalej - PESA zaczęła już tym swoim pociągiem typu Acatus Plus grać w przetargach. Elfa wycofują - więc na rynek krajowy będą mieli Acatusa Plus i tym będą rozkładać Newag, który będzie miał tylko Impulsa - chyba że szybko nie zmalują jakiejś jego tańszej wersji. Więc przetargi dla Opolskiego (nawet 7 x 3) i Małopolskiego (może nawet 15 x 5) ma w plecy, bo PESA zdaje się poczuła wiatr w żaglach oferując swojego Acatusa w przetargu dla Świętokrzyskiego i wygrywając ceną w proporcji (uwaga!) 16:11. Newag niestety przegapił sprawę, bo nie ma w odwodzie tańszego pociągu - PESA przegrawszy w ostatnich 2 latach praktycznie wszystko, zaczyna podnosić sie z kolan, a Newag niestety nie mając ani tramwaju, ani tańszego EZT-a, ani pełnego portfolio szynobusów, ma teraz poważny kłopot. Z modernizacjami EN 57 też nie wiadomo jak będzie, bo PR przejmuje Agencja Rozwoju Przemysłu, do której należy teraz... Cegielski. Więc będą sobie sami klepać swoje "turbokible". Tak to z grubsza wygląda i każdy kto ma trochę pojęcie o branży wie że Newag to w tej chwili coraz bardziej "gorący kartofel".
Wyniki będą dobre - ale na Giełdzie kupuje się przyszłość, a nie wyniki z poprzedniego kwartału, o których mniej więcej wiadomo jakie będą. A co z tego że nastąpiło "odbicie", skoro kolejny dzień z rzędu kurs dołuje?...