Ta teoria nie ma sensu, po co pozbawiać się ponad 75 % kapitalizacji spółki, szargać opinię i mieć problem z bankami aby wesprzeć segment dający mniej niż dziesięć procent przychodów. Poza tym rozwój segmentu jubilerskiego pochodził z pożyczki pomiędzy podmiotami z grupy, a im mniejsze przychody tym mniejsze zyski i problem z finansowaniem inwestycji w przyszłości. Brjiu musi ogłosić współpracę z nowym dostawcą w sierpniu inaczej cena akcji zanurkuje i żaden segment jubilerski dający śmieszne zyski pomimo 50 % wzrostu nie będzie w stanie powstrzymać spadku do 2-3 zł za akcję.