Do Jato
Spróbuj postawić się na miejscu Michała Skipietowa. Prezez spólki należy do 10 najbogatszych Polaków. Przyjmijmy załozenie że inwestuje w spólkę której jest prezesem. Na krótki okres to dobre rozwiązanie.(2-4lata) W dłuższej perspektywie to spekalanci z bankami w zmowie rozszarpią spólkę i doprowadzą do bankructwa.(10-20lat)
Na Mostostalu jest inne rozwiązanie. Oto prezes spólki siedzi na spólce która to spólka przynosi straty.W takim przypadku spekulanci(banki,fundusze inwestycyjne itp.) wolą omijać taką spółkę. Prezes też inwestuje ale w innych spółkach(akcjie).Co pozwala mu utrzymać się na stanowisku. Według mnie to rozwiązanie jest bardziej korzystne. Nie występuje tak zwane wrogie przejęcie firmy. Rada nadzorcza też czuje się bezpiecznie.
Do pensyjki dorobią na akcyjkach. Nikt się ich nie czepia.
Przypuszczam że Mostostal w wynikach finansowych wychodzi na tak zwane 0
Pozdrawiam Bankier 94