Szanuję optymistów. Sam się do nich zaliczam. Jednak mimo to, po wczorajszym komunikacie, postanowiłem uratować te 25% kapitału, za który kupiłem akcje BAH. Również liczyłem na inny rozwój wypadków. Ciągle zastanawiam się, dlaczego Książek tak łatwo oddaje firmę. Żadnego odwołania od decyzji sądu, żadnych kontrposunięć wobec JLR. Tak jakby skreślił już BAH-a w momencie odmowy JLR na proponowaną nową restrukturyzację. Być może jest tu drugie dno, którego nie widać. Być może ukażą się jeszcze informacje, po których kurs spółki wystrzeli do góry, ale jak na razie, jest to gra w ruletkę. Wręcz raj dla spekulantów. Wolę te 25% pozostałego kapitału zainwestować w spółkę niezagrożoną upadłością czy też zawieszeniem notowań. No i oczywiście, skorzystam z odliczenia tej straty od podatku z przyszłych (mam nadzieję) zysków.
Pozdrawiam szanownych forumowiczów i życzę przemyślanych, nie uwłaczających nikomu wpisów.