Dobrze Cię rozumiem. Myślę że trochę kumatych zrozumiało w ostatnim czasie jak bardzo ryzykowna jest tu gra. I jak mało szans na wygraną. Ale może są tacy którzy np. mieli sen, wizję, że BAH jeszcze będzie wielki, i im trudno odmawiać prawa do trzymania akcji, a mogli zapomnieć o tak prozaicznej czynności jak zaksięgowanie straty. Rada może tyczyć też tych co to postawili wszystko na jednej szali ,łącznie ze swoim forumowym autorytetem jak Kowal. Są różne przypadki.