Nie martwię się.
Regularnie sprzedaję, jak tylko uda mi się trafić w górkę, a potem odkupuję w okolicy dołka, bo nie zawsze uda mi się trafić.
Czasem są to wahnięcia na poziomie 5%, czasem 15%.
Dzięki temu udaje mi się zbierać co kwartał dodatkowy wolumen.
Plus za kaucję z butelek i puszek dokupuję więcej.