Po pierwsze nie dla wybranych, tylko dla tych u których spółka się zadłużyła. Więc tu rachunek jest prosty dał złotówkę więc bierze akcje za złotówkę. Nie widzę też powodu aby ktoś miał te akcje sprzedawać niżej niż zaplacił. Po drugie tego jest tylko kilka milionow. Zobaczcie jak ładnie poszły akcje Grzegorzewskiego nabyte na podobnej zasadzie : Sprzedano Sukaczowi po przyzwoitej cenie. Nie widzę z tymi akcjami problemu natomiast widzę tu kolejne zmniejszenie zadłużenia.