Dużo ludzi pisze o tym, że mało tych próbek było i że jak to mają problemy, ale tak naprawdę potrzebowali od danej osoby dwie pobrane próbki - jedną pod pcrone druga pod urządzenie referencyjne. Stąd może brać się mało próbek- przecież nie wykorzystywali ponownie tego, co było już badane metodą referencyjną (ani odwrotnie - metoda referencyjna nie mogła wykorzystać ponownie "ich" próbki). Być może pacjenci badani muszą wyrazić zgodę na pobranie drugiej próbki (tego się spodziewam) a nie każdy chce