"Nie nazwałem go trollem jak profesorka :)."
Wybacz jeśli źle to zrozumiałem.
Wczoraj Tobie napisałem, że profesorek ma pewnie większą wiedzę o giełdzie ode mnie. Natomiast w moim mniemaniu dzisiejsze wpisy były manipulacjami. Dlatego "naskoczyłem".
Na swoją obronę dodam, że z kilkoma "sceptykami" rozmawiam normalnie (pomijam moje początki tutaj) i nie mam problemu z ich podejściem do kursu.l