"Jeśli profesorek albo Insider2 swoimi wpisami wpływają na Wasze decyzje o kupnie / sprzedaży to Wam współczuję.Dla mnie ich wpisy (po obu skrajnościach) zwiększają moją wiedzę o spółce, a nie ją tworzą."
Poważnie? Wpisy profesora zwiększają wiedzę o spółce? Te dzisiejsze też? Nie odniesiesz się do tego skąd wziął info o 10mln akcji posiadanych przez użytkowników forum?
A na koniec zrównanie Insidera z pseudoprofesorem. Zostawię to bez komentarza.