Ale to by znaczyło że akcjonariusze mniejszościowi tacy jak my nic by dla nich nie znaczyli a przeciez to tacy jak my będą w przyszłości kupowali te akcji więc więc jak mają tacy akcjonariusze postrzegać taką sytuację że mają nas w d ie więc jak mieli byśmy podejmować decyzje o zakupie kolejnych skoro teraz nikt nie zwraca uwagi i ma gdzieś co się dzieje z to trochę tak jak byś wszedł do sklepu i miał kupić produkt ale nikt cię nie chce obsłużyć bo po co ci zaprezentować swój towar przecież kasa pełna klient jest nie potrzebny ...tak wynika z twojego toku rozumowania jeżeli buduje się firmę z potencjałem to się ją przedstawia w jak najlepszym świetle w jakim świetle stoi teraz spółka bo ja widzę ciemność jedyną osobą która przedstawia superlatywy jesteś ty troszkę spokoju