rzeczywiście spółki różnie księgują wirzytelności. W zasadzie każdy inaczej. Ktoś kiedys pisał że FFI nie robi w ogóle odpisów wierzytelności których nie udało sie ściągnąc. GPPI z pewnościa nie zakłada zgóry że ściagnie bo jak sam widzisz przychód za 2009 wynosił 2 mln. GPPI jako przychód uznaje to co sie uda sciągnąc choc tej wyceny nikt z nas na 100% nie sprawdzi - ale to jest problem z każdą spółka i nie tylko z tej branży
Według mnie nie ma co gdybac. trzeba czekac na wyniki, a te wnet. Jak można zauważyc po konkurencji, w tej branży mozna bardzo szybko roziwnąc skrzydła - porównajcie wyniki np. FF za 2007-2009. Z niczego zorbiło się 4,5 mln. GPPI dopeiro w 2009 kupowało pierwsze wieksze pakiety, wcześniej prezesi działali tylko w Factorze i Potema sp. z o.o. Dlatego dopiero wyniki za 2010 rzucą wiecej światła na potencjał spółki. Rok temu fundusze robiły audyt i wyceniły akcje na 2 zł i za tyle kupiły łącznie 20% spółki. Nie wierze że brały w ciemno. Każdy sam podejmnie decyzje. Kolega słusznie zauważył że ryzyko jest, ale jest to coś nieuniknionego i na każdej spółce jest. Pytanie brzmi - czy te ryzyko jest proporcjonalne do potencjalnych wzrostów.... To już każdy sam sobie odpowie i na tej podstawie kupi/sprzeda akcje.