Dopóki nie sprzedałeś akcji nie można mówić o porażce. Panika i owczy pęd jest złym doradcą.
To jest giełda, gdzie każda inwestycja obarczona jest ryzykiem.
Nikt nie przewidział epidemii i tak dużej dynamiki w rozprzestrzenianiu się wirusa.
Dlatego, (jeżeli spółka utrzyma rentowność) na zyski z inwestycji trzeba poczekać dłużej, jak ktoś tu jest dłużej to strata nie jest aż tak dotkliwa, wystarczy obejrzeć wykresy innych spółek.
PS.
"Naukowcy zapowiedzieli, że pierwsze przeprowadzane na ludziach testy szczepionki przeciwko koronawirusowi rozpoczną się w ciągu kilku dni w USA - podał w piątek brytyjski dziennik "Daily Telegraph"."