JDM ma potencjał , ale musi to udowodnić w debiucie.
Spółka ma swoje koszty operacyjne kwartalne , żeby robić DLC rozwijać grę wrzucić na konsole trzeba czasu i Kasy . Dlatego sprzedaż musi być na odpowiednim poziomie żeby tą kasę na funkcjonowanie i dalszy rozwój zdobyć i zeby jeszce na gieldzie kurs zaczał rosnąć. Dlatego JDM wbrew słowom Mieszka nie może sobie pozwolić na kiepski debiut typu 1.5 K - 3 K peak ( jak The invincible czy Traumaturge) , bo z tego będzie niewielki kesz ( który częściowo będzie jeszcze dzielony z wydawcą na azje)